Czy Sascha zapewni sobie awans do 1/8 finału?
Po nieco niepewnym początku turnieju w meczu z Alexandrem Blockxem, Alexander Zverev w drugiej rundzie przez półtorej godziny pokazał swoją siłę. Valentin Royer przez większość spotkania nie miał żadnych szans. Dopiero w końcowej fazie Niemiec nieco stracił rytm, ale w tie-breaku zachował przewagę i wynikiem 3:0 awansował do trzeciej rundy mistrzostw Wimbledonu.
Również w przypadku meczu Marcosa Girona z Alexandrem Zverevem typujemy, że świeżo upieczony zwycięzca French Open pokona kolejną przeszkodę i po raz czwarty w swojej karierze awansuje do 1/8 finału londyńskiego turnieju wielkoszlemowego na trawie, co zapowiada się obiecująco.
Jeśli jednak Sascha potknie się podczas turniejów wielkoszlemowych w starciu ze stosunkowo łatwymi przeciwnikami, to właściwie zawsze dzieje się to na Church Road, gdzie nigdy wcześniej nie dotarł do ćwierćfinału. W pozostałych trzech turniejach wielkoszlemowych 29-latek dotarł już do finału. W związku z tym prognoza, że w meczu Marcosa Girona z Alexandrem Zverevem hamburczyk ponownie odniesie czyste zwycięstwo 3:0, jest dość ryzykowna. Ponieważ pozwalają na to kursy, z punktu widzenia wartości stawiamy więc na to, że Kalifornijczyk zdoła odebrać trzeciemu w światowym rankingu co najmniej jednego seta.
Co prawda Marcos Giron, mierzący 1,80 metra wzrostu, zdecydowanie nie jest gigantem serwisu ani prototypem specjalisty od trawy. Brakuje mu bowiem siły, co widać również po tym, że w drugiej rundzie przeciwko Quentinowi Halysowi, mimo zwycięstwa 3:0, zdobył zaledwie 48 procent punktów po drugim serwisie. 32-letni Kalifornijczyk stracił jednak serwis tylko dwa razy. Kto więc nie wierzy, że Amerykanin wygra seta, może alternatywnie postawić na to, że co najmniej jeden set zostanie rozstrzygnięty dopiero w tie-breaku.
Marcos Giron – Alexander Zverev Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Bilans bezpośredni: 0:4
Obaj zawodnicy zmierzyli się dotychczas cztery razy w zaliczanych meczach singlowych w ramach ATP Tour i we wszystkich czterech przypadkach zwyciężył ostatecznie Alexander Zverev. Niemiec pokonał Kalifornijczyka dwukrotnie na trawie – w tym dwa lata temu nawet na Wimbledonie, kiedy to Marcos Giron przegrał bez szans 2:6, 1:6 i 4:6.
Marcos Giron – Alexander Zverev Typ
Zasadniczo rolę faworyta w tym pojedynku zdecydowanie pełni zwycięzca French Open, który jako numer dwa w rozstawieniu zalicza się również do faworytów turnieju w Wimbledonie. Sascha nie miał jednak jeszcze naprawdę dalekiego biegu na Church Road. Trzykrotnie dotarł do 1/8 finału. Tam zawsze kończyła się jego droga.
Mimo że w drugiej rundzie dosłownie błyszczał w pierwszych dwóch setach, a w trzecim miał już przewagę jednego przełamania, tenisista z Hamburga pokazał ponadto, jak trudno mu czasami doprowadzić mecz do końca. Pół godziny braku koncentracji doprowadziło do tie-breaka, w którym jednak zdołał zachować przewagę.
Wniosek z drugiej rundy jest jednak taki, że bardzo szybko może dojść do sytuacji, w której set, który wydawał się już pewny, mimo wszystko zostanie przegrany. W tym kontekście nie zakładamy, że Sascha bez trudu zmiażdży swojego przeciwnika, ale stawiamy na to, że doświadczony Kalifornijczyk zdoła odebrać niemieckiemu numerowi jeden przynajmniej jednego seta.
Za to, że 32-latek wygra o ponad 0,5 seta, Betano oferuje kurs 2,07 na mecz Marcosa Girona z Alexandrem Zverevem, na który jednak ostrożnie stawiamy trzy z dziesięciu jednostek.

