Czy „Black Stars” znów zablokują bramkę?

Ghana rozpoczęła Mistrzostwa Świata 2026 od bardzo szczęśliwego zwycięstwa nad Panamą. Decydująca bramka przeciwko reprezentacji Panamy padła dopiero w piątej minucie doliczonego czasu gry.

Zwycięstwo nad „Canaleros” było wynikiem ciężkiej pracy, podobnie jak bezbramkowy remis w kolejnym meczu z Anglią. Najnowszy remis z „Three Lions” po raz kolejny pokazał jednak przede wszystkim silną obronę – „Black Stars” nadal nie stracili żadnej bramki na Mistrzostwach Świata 2026!

Chorwacja z kolei w pierwszym meczu grupowym, wraz z przeciwnikiem z Anglii, rozegrała jak dotąd najlepszy mecz fazy grupowej. Mimo że z punktu widzenia drużyny trenera Zlatko Dalića mecz zakończył się porażką 2:4, to przynajmniej z obiektywnego punktu widzenia był on bardzo widowiskowy.

Nie można tego jednak w pełni powiedzieć o kolejnym zwycięstwie 1:0 nad Panamą, które raczej należało zaliczyć do kategorii zwycięstw wywalczonych ciężką pracą. Biorąc pod uwagę przekonujące występy defensywne Afrykanów, w starciu między Chorwacją a Ghaną stawiamy na prognozę maksymalnie dwóch bramek.

Prognoza AI: Chorwacja vs. Ghana

Podczas obliczania prawdopodobieństwa zwycięstwa AI wykryła wartość w kursach na brak porażki Ghanian. Sztuczna inteligencja szacuje prawdopodobieństwo takiego wyniku na aż 51,5 procent. Wartość ta przewyższa kurs oferowany przez Betano wynoszący 2,07 (stan na 25.06.2026, godz. 10:34), który można przeliczyć na prawdopodobieństwo wynoszące zaledwie 48,3 procent.

Chorwacja – statystyki i aktualna forma

Chorwacja przystępuje do Mistrzostw Świata 2026 z ogromnym doświadczeniem. Dzięki takim weteranom jak Ivan Perisic, Mario Pasalic i oczywiście przede wszystkim 40-letniemu kapitanowi Luka Modricowi, „Kockasti” wystawiają na boisku niemal drużynę weteranów.

Jednak te nazwiska szybko pokazują, że ci weterani są po prostu zbyt dobrzy, by pozwolić, by wiek ich pokonał. Ponadto Bundesliga, która i tak po Premier League dostarcza najwięcej zawodników na te mistrzostwa świata, jest również silnie reprezentowana w składzie Chorwacji.

W reprezentacji Chorwacji grają więc Igor Matanovic z Freiburga, finalisty Ligi Europy, oraz Andrej Kramaric z Hoffenheim. Obaj piłkarze mają za sobą udany sezon w niemieckiej ekstraklasie, a wspomniany ostatni napastnik również należy do grona starszych zawodników, którzy jak dotąd nie wykazują oznak spadku formy, lecz prezentują się jako „Best Ager”.

Musa czuje się w USA wyjątkowo dobrze

Początek mistrzostw świata był z kolei szczególnie emocjonujący dla Petara Musy: napastnik gra na poziomie klubowym w FC Dallas w MLS, a mecz z Anglią rozegrał się właśnie w D-Town.

W swoim „rodzinnym mieście” Musa nie zawiódł i strzelił gola! Tym trafieniem po raz kolejny udowodnił swoją świetną formę.
W MLS w tym sezonie również strzela gola za golem.

Po 13 występach ma na koncie aż tuzin bramek! Były zawodnik Benfiki i Unionu Berlin najwyraźniej odnalazł swoje szczęście w Teksasie – już w dwóch poprzednich sezonach w D-Town osiągał dwucyfrowe wyniki strzeleckie w Major League Soccer!

Ghana – statystyki i aktualna forma

Reprezentacja Ghany po raz piąty bierze udział w mistrzostwach świata i może pochwalić się przede wszystkim silnym składem ofensywnym. W jej szeregach gra między innymi Antoine Semenyo, jeden z najlepszych napastników minionego sezonu Premier League.

Ten 26-latek strzelił w minionym sezonie brytyjskiej ekstraklasy 17 bramek, i to w barwach aż dwóch drużyn! Semenyo przeniósł się w przerwie zimowej z Bournemouth do Manchesteru City i również w tym czołowym klubie z północy od razu zyskał sobie miejsce w składzie.

W czterech z pierwszych pięciu oficjalnych meczów dla „Cityzens” Semenyo strzelił gola. Co prawda później jego skuteczność nieco spadła, ale jego wyjątkowa klasa pozostaje bezsprzeczna.

Ayew gra wyjątkowo skutecznie w barwach „Black Stars”

Co więcej, przynajmniej w reprezentacji Jordan Ayew prezentuje się bardzo solidnie. Napastnik najwyraźniej znalazł tu swoją oazę spokoju po tym, jak na poziomie klubowym przeżył koszmarny sezon w Leicester, na końcu którego „Foxes” musieli pogodzić się nawet z spadkiem z Championship.

Brat Andre Ayewa, który z 120 występami jest rekordzistą pod względem liczby występów w reprezentacji, zdobył w kwalifikacjach do mistrzostw świata aż siedem bramek, co stanowi najlepszy wynik w drużynie. Co więcej, zaliczył równie wiele asyst dla swoich kolegów z drużyny!

Ponadto w blokach startowych czeka obiecujący młody zawodnik – Samuel Yirenkyi. Ten 20-latek z klubu Nordsjaelland z duńskiej Superligi strzelił bramki w dwóch z ostatnich trzech meczów reprezentacyjnych pod wodzą trenera Otto Addo!

Chorwacja – Ghana Bezpośrednie starcie / Bilans H2H

Reprezentacja Chorwacji i „Black Stars” zmierzą się ze sobą po raz pierwszy. W związku z nadchodzącym debiutem między Chorwacją a Ghaną kursy wskazują na zwycięstwo Europejczyków.

Chorwacja – Ghana Typ

Chorwacja nieustannie zadziwia świat piłki nożnej: ten niewielki kraj nad Adriatykiem w ostatnich dwóch finałowych turniejach za każdym razem dotarł do półfinału, a w 2018 roku zdobył nawet wicemistrzostwo świata!

Obecnie przynajmniej wyjście z fazy grupowej wydaje się bardzo prawdopodobne. Z trzema punktami Chorwacja zajmuje trzecie miejsce, a jej najbliższy rywal traci do niej zaledwie jeden punkt.

Ghana jednak w tym meczu ponownie postawi na swoją silną obronę. Afrykanie, których największym sukcesem na mistrzostwach świata było dotarcie do ćwierćfinału w 2010 roku, nie stracili jeszcze żadnej bramki, a ostatnio zdołali powstrzymać nawet atak Anglii, który przeciwko Chorwatom zdobył cztery bramki, remisując bezbramkowo.

Ponadto spodziewamy się, że Ghana, również ze względu na sytuację w tabeli, postawi na defensywę. Kolejny remis zapewniłby jej drugie miejsce, a tym samym bezpośredni awans do następnej rundy.

Na „Ognistych” pod wodzą kapitana Luki Modrića czeka zatem prawdziwa forteca obronna. Biorąc pod uwagę tę sytuację, w meczu między Chorwacją a Ghaną warto postawić na maksymalnie dwa gole. Za tą prognozą przemawia również fakt, że Chorwaci również mogliby się pogodzić z remisem, ponieważ z czterema punktami na koncie z dużym prawdopodobieństwem znaleźliby się wśród ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc w grupach i tym samym awansowaliby do 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026.

Dodaj komentarz