Czy The Reds umocnią swoją pozycję w Lidze Mistrzów?
W tym sezonie Liverpool FC miał już trzykrotnie przyjemność zmierzyć się z Crystal Palace. Chociaż, szczerze mówiąc, określenie „przyjemność” jest w tym kontekście całkowicie nie na miejscu. Wszystkie trzy bezpośrednie pojedynki w Community Shield, angielskim Superpucharze, w 1/8 finału Pucharu EFL, a także w pierwszej rundzie Premier League zakończyły się bowiem zwycięstwem londyńskich Orłów.
Jeśli w sobotę po południu, w rewanżowym meczu Liverpoolu z Crystal Palace, ponownie opłaci się obstawianie drużyny Glasnera, Crystal Palace będzie pierwszą drużyną od czasu Arsenalu w sezonie 2006/07, której uda się pokonać LFC dwukrotnie w ciągu jednego sezonu na Anfield Road.
Trzeba jednak przyznać, że forma obu klubów ponownie wskazuje na to, że w starciu Liverpoolu z Crystal Palace prognoza na korzyść gości może się sprawdzić. Chociaż The Reds wygrali ostatnie dwa trudne mecze ligowe z Evertonem i Fulhamem, to we wszystkich rozgrywkach odnotowali zaledwie cztery zwycięstwa w ostatnich jedenastu meczach.
Z kolei Crystal Palace przegrał tylko dwa z ostatnich dwunastu meczów, z czego jeden pechowo w osłabieniu z Manchesterem United (1:2), a drugi w mniej lub bardziej bez znaczenia rewanżu ćwierćfinałowym Ligi Konferencji w Florencji (1:2), po tym jak pierwszy mecz wygrano już 3:0. Innymi słowy: klub ze stolicy jest obecnie bardzo niewygodnym przeciwnikiem i jeszcze trudniejszym do pokonania.
Skupiam się jednak na kursach na zwycięstwo gospodarzy w meczu Liverpool – Crystal Palace i argumentuję między innymi tym, że The Reds od początku grudnia przegrali w Premier League tylko jeden mecz u siebie. Poza tym Crystal Palace zajmuje mimo wszystko dopiero 13. miejsce i z zaledwie 35 strzelonymi bramkami ma trzecią najsłabszą ofensywę w lidze.
Ponieważ w lidze może być trudno ponownie zakwalifikować się do rozgrywek europejskich, zawodnicy mogą już (podświadomie) myśleć o pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Szachtarowi Donieck w następny czwartek. Do tego dochodzi fakt, że Palace wygrał tylko jeden z ostatnich 18 meczów PL przeciwko klubom, które przed rozpoczęciem kolejki znajdowały się w górnej połowie tabeli.
Liverpool – Crystal Palace Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Już we wstępie wspomniano, że kluby zmierzyły się ze sobą w tym sezonie trzy razy. Na początku sezonu Crystal Palace wygrał 3:2 po rzutach karnych na stadionie Wembley w ramach Community Shield. Pierwszy mecz w Premier League zakończył się natomiast wynikiem 2:1 dla londyńczyków, którzy ostatecznie pod koniec października dopełnili swojego „hat tricka” wygrywając 3:0 na wyjeździe na Anfield w Pucharze EFL.
Przynajmniej w tym ostatnim starciu trener The Reds, Arne Slot, zrezygnował jednak z wielu podstawowych graczy. W sobotę będzie inaczej, ponieważ w walce o bilety do Ligi Mistrzów holenderski trener, którego przyszłość na Merseyside prawdopodobnie nie jest planowana na okres po lecie, potrzebuje każdego punktu. Po trzech bez zwycięstwa meczach PL u siebie przeciwko nadchodzącemu przeciwnikowi nadszedł czas, aby ponownie sprostać roli faworyta na własnym stadionie.

Liverpool – Crystal Palace Typ
Zajmując piąte miejsce, Liverpool Football Club jest obecnie na dobrej drodze do Ligi Mistrzów. Biorąc jednak pod uwagę, że The Reds mają przed sobą dość trudny terminarz, w ten weekend najlepiej byłoby zdobyć kolejne trzy punkty, aby poprawić swoją sytuację.
Crystal Palace to jednak prawdziwy koszmar dla rywali. Wszystkie trzy bezpośrednie starcia w trzech różnych rozgrywkach w bieżącym sezonie wygrała drużyna z Londynu, która ponadto nie przegrała żadnego z ostatnich trzech wyjazdowych meczów Premier League na Anfield Road.
Chociaż drużyna Slot ostatnio niejednokrotnie sprawiała negatywne niespodzianki, zakładam, że w weekend uda się zdobyć trzecie z rzędu trzy punkty w Premier League. Crystal Palace jest w wielu przypadkach zbyt nieskuteczny w ataku i być może już kieruje swoją uwagę w stronę Ligi Konferencji. Uważam zatem za mało prawdopodobne, aby drużyna Glasnera po raz czwarty pokonała (jeszcze) aktualnego mistrza. Moja prognoza na mecz Liverpool – Crystal Palace zakłada zatem zwycięstwo gospodarzy z maksymalnie czterema bramkami w całym meczu.

